Nerwica a tarczyca

Autor: Marek Daniel — twórca serwisu Wolni od lęku, autor kursu i książki o wychodzeniu z nerwicy lękowej.

Nerwica a tarczyca to jeden z najczęściej wpisywanych zestawów haseł przez osoby, które zaczynają podejrzewać, że „jest coś nie tak”. Nie mówię o tym z oceną. Sam bym to wpisał. Bo kiedy serce wali, ręce drżą, poci się kark, nie można spać i chudnie się bez powodu — tarczyca jest pierwszym narządem, którego nazwę słyszysz w głowie.

Tarczycę warto zbadać — raz, rzetelnie, u endokrynologa. Problem polega na tym, co się dzieje dalej. U części osób po czystych wynikach pojawia się ulga. U części — coś zupełnie przeciwnego. Zaczyna się szukanie „utajonej” choroby, którą „wyniki nie pokazują”. A to już jest mechanizm nerwicowy.

Ten artykuł jest częścią sekcji jak rozpoznać nerwicę. Jeżeli dopiero wchodzisz w temat, zacznij też od nerwicy lękowej. Więcej o osobowościowych korzeniach nerwicy w sekcji osobowość a nerwica.

Bo objawy się nakładają. Naprawdę nakładają. Nadczynność tarczycy i stan lękowy potrafią wyglądać prawie identycznie — kołatanie serca, drżenie rąk, pocenie się, bezsenność, nerwowość, spadek wagi, wewnętrzny niepokój. Niedoczynność z kolei potrafi nakładać się na depresyjność, zmęczenie, spadek energii i obniżony nastrój. Z punktu widzenia subiektywnego odczucia — te dwie kategorie, tarczyca i nerwica, bywają praktycznie nierozróżnialne.

Drugi powód jest bardziej psychologiczny. Tarczyca to konkret. To narząd, który można zbadać. Można pobrać krew, sprawdzić TSH, FT3, FT4, zrobić USG. Jeżeli „to tarczyca” — to problem jest na zewnątrz mnie. W narządzie. W hormonie. Do naprawy. A nerwica? Nerwica jest w tobie. I to jest dokładnie ta różnica, która sprawia, że tarczyca jest tak atrakcyjną diagnozą.

Nadczynność tarczycy w klasycznym obrazie daje: przyspieszone bicie serca, tachykardie, drżenie rąk, wzmożoną potliwość, nerwowość i rozdrążnienie, problemy ze snem, spadek masy ciała pomimo normalnego apetytu, uczucie gorąca, niepokój. Jeżeli porównasz tę listę z listą objawów nerwicy lękowej — a zwłaszcza ataku paniki — zobaczysz, że pokrywają się w 70–80 procentach.

Niedoczynność to drugi obraz. Zmęczenie, które nie ustępuje po śnie. Spowolnienie. Wahania nastroju, podatność na depresyjność. Nerwica długotrwała potrafi dawać część z tych objawów równie wyraźnie.

To, że objawy się nakładają, nie oznacza, że u ciebie to tarczyca. Diagnoza to wynik badania. Szerzej o tym rozróżnieniu w jak odróżnić nerwicę od choroby somatycznej oraz dolegliwości psychosomatyczne.

Przewlekły stres psychiczny uruchamia układ podwzgórze–przysadka–nadnercza (oś HPA), który przez miesiące wysyła do organizmu sygnał „alarm”. Poziom kortyzolu bywa przewlekle podwyższony, a rytm dobowy jego wydzielania rozregulowany. Kortyzol wchodzi w interakcje z hormonami tarczycy — dlatego zdarza się, że u osoby z nerwicą wyniki hormonalne wyglądają „dziwnie”. To nie zawsze oznacza chorobę tarczycy. Często oznacza, że organizm od dawna żyje pod presją lęku.

Jedna z członkiń grupy podzieliła się swoją historią publicznie — za jej zgodą. Oryginalny post tutaj. Zaczęło się od ataku paniki. Potem rok na lekach, które nie pomagały. Po odstawieniu w róciły objawy — drętwienie kończyn, zawroty głowy, uczucie odpływania. Wyszukiwarka podpowiedziała: tężyczka. Objawy pasowały idealnie. Kupione suplementy. Po dwóch tygodniach — zero poprawy.

Dalej zgodnie z mechanizmem: specjaliści prywatni, badanie EMG z dodatnim wynikiem, rezonans mózgu, lista badań za 900 zł, podejrzenie boreliozy, koszt 1500 zł w kilka dni, lęk nie zmalał — rosł. Wyniki tarczycy wyszły prawidłowo. To nie wystarczyło — pojawiła się interpretacja: „mam tężyczkę utajoną, której badania nie pokazują”.

Przełom nastąpił po wizycie u profesora endokrynologa, który po wywiadzie powiedział wprost: nie ma tężyczki, nie ma insulinooporności, jest nerwica. Wynik EMG u osoby w nerwicy często wychodzi dodatni, bo hiperwentylacja i napięcie potrafią to uruchomić. Wytup wzięta wsciekła, ale nad ranem — jej własne słowa — przyznała, że profesor miał rację. W chwili pisania była na 11. tygodniu kursu. Bez tężyczki. Bez suplementów. Jak napisała: „em buki pszenne i nic mi nie jest po nich”.

Kiedy wyniki tarczycy są prawidłowe, nerwica potrafi podsunąć nastepną interpretację: „tarczyca utajona”, „normy laboratoryjne są zbyt szerokie”, „moja tarczyca działa na granicy”. Wpisujesz w internet, znajdujesz fora potwierdzające, lekarz zleca kolejne badania. I tak zamiast zamknąć temat, otwierasz kolejne drzwi.

W tym momencie nie chodzi już o zdrowie — chodzi o redukcję lęku. Myśl „pojdę jeszcze na jedno USG” daje natychmiastową ulgę. Ale to ulga chwilowa. Ten wzórzec ma nazwę — lęk o zdrowie. Szerzej: hipochondria.

Jeżeli nigdy nie badałeś tarczycy, a masz objawy, które się pokrywają z jej zaburzeniami — zbadaj ją. Podstawowy pakiet: TSH, FT3 i FT4, w razie wątpliwości USG i przeciwciała. Zrób to raz, rzetelnie, u endokrynologa.

Granica przebiega tu: raz, nie dziesięć razy. Jeżeli wyniki są prawidłowe i endokrynolog mówi, że tarczyca jest zdrowa, twoim zadaniem jest przyjąć tę informację, a nie szukać „dokładniejszego” laboratorium ani „bardziej wyczulonego” lekarza. To jest już mechanizm nerwicowy.

Odpowiedź jest prosta, choć nikt jej nie chce usłyszeć: zacząć pracować z nerwicą. Nie szukać kolejnego narządu. Przyjąć do wiadomości, że objawy są produktem mechanizmu lękowego i pracować właśnie nad tym mechanizmem.

To wycisza się wtedy, kiedy schodzisz głębiej niż objaw. Mówię o kontroli, katastrofizacji, potrzebie pewności, neurotycznym nacechowaniu. Szerzej: czym jest neurotyzm i cay hub osobowość a nerwica.

Nerwica a tarczyca — objawy nakładają się tak mocno, że oddzielenie „na ucho” jest praktycznie niemożliwe. Dlatego tarczycę warto zbadać raz, u endokrynologa. Jeżeli wyniki są prawidłowe — twoim kolejnym krokiem nie jest dziesiąty pakiet badań. Kolejnym krokiem jest praca nad mechanizmem. Szukanie „utajonej” choroby po czystych wynikach jest objawem nerwicy, która desperacko chce, żeby problem siedział poza tobą. A żeby z niej wyjść, problem trzeba w końcu zobaczyć u siebie.

Ważne: Treść tego artykułu ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji z psychologiem, psychiatrą ani innym specjalistą ochrony zdrowia psychicznego. Jeśli Twoje objawy są silne lub długotrwałe — skonsultuj się ze specjalistą.

FAQ — najczęstsze pytania o nerwicę a tarczycę

Czy nerwica może dawać objawy podobne do chorej tarczycy?

Tak, i to bardzo podobne. Nadczynność tarczycy i stan lękowy potrafią dawać niemal identyczny obraz: kołatanie serca, drżenie rąk, pocenie się, bezsenność, spadek masy ciała, niepokój. Niedoczynność z kolei pokrywa się z wyczerpaniem i spadkiem nastroju. Sam objaw nie jest diagnozą — potrzebne jest badanie.

Jakie badania tarczycy wykonać przy podejrzeniu nerwicy?

Podstawowy pakiet to TSH, FT3 i FT4. W razie nieprawidłowości lub wątpliwości endokrynolog może zlecić USG tarczycy oraz przeciwciała anty-TPO i anty-TG. To standard, który pozwala wykluczyć większość zaburzeń tarczycy.

Co jeśli wyniki tarczycy są prawidłowe, a objawy zostają?

To jest moment, w którym warto poważnie rozważyć, że objawy mają źródło w nerwicy. Czyste wyniki to cenna informacja. Kolejny krok nie powinien polegać na szukaniu „utajonej” choroby, tylko na rozpoczęciu pracy z mechanizmem lękowym.

Czy stres i nerwica mogą wpłynąć na wyniki TSH i hormonów tarczycy?

Przewlekły stres aktywuje oś HPA, podnosi kortyzol i może subtelnie wpływać na gospodarkę hormonalną, w tym na wyniki tarczycy. Oznacza to, że lekko nietyp owe wyniki u osoby w nerwicy nie zawsze są dowodem choroby organu. Interpretację powinien postawić endokrynolog.

Czym różni się kołatanie serca z nadczynności tarczycy od nerwicowego?

Na poziomie subiektywnym — prawie niczym. Różnica wychodzi dopiero w badaniach i w kontekst ie klinicznym. Kołatanie w nerwicy zwykle pojawia się sytuacyjnie, powiązane z lękiem, natomiast w nadczynności jest bardziej stałe. Ale to tylko wskazówka — diagnozę stawia endokrynolog.

Czy „tarczyca utajona” to prawdziwe zaburzenie?

Subkliniczne zaburzenia tarczycy istnieją i są rozpoznawane przez endokrynologów na podstawie konkretnych kryteriów. Natomiast potoczna „tarczyca utajona, której nie widać w wynikach” to najczęściej interpretacja forumowa, pod którą osoby z nerwicą podkładają swoje objawy mimo prawidłowych badań. Jeżeli endokrynolog mówi, że tarczyca jest zdrowa — jest zdrowa.

Co dalej, jeśli wiedza nie wystarcza?

Sama wiedza bardzo często nie wystarcza, żeby przejść od rozumienia problemu do realnej zmiany. Wiedza to dopiero początek. Jeżeli to, z czym się zmagasz, trwa od dawna, wraca w podobnych momentach albo wpływa na codzienne funkcjonowanie, wtedy same artykuły nie wystarczą. W pewnym momencie potrzebny staje się uporządkowany proces, który pomaga przejść od rozumienia przez działanie do stałej zmiany.

Nerwica lękowa - kurs

Proces wychodzenia z nerwicy krok po kroku.

      Zapraszam Cię do udziału w moim interaktywnym kursie wychodzenia z nerwicy. Kurs składa się z 24 rozdziałów i trwa około 34 tygodni. Dlatego daj sobie ten czas — bez presji.

     Potrzebujesz tylko 25 minut, aby zapoznać się z treścią. Możesz czytać lub dodatkowo słuchać wersji audio.

     Następnie, pomiędzy rozdziałami, system zada ci kilka pytań. Jest to niezbędne, w celu osiągnięcia pełnej skuteczności. Nerwica lękowa niestety nie wybacza błędów, dlatego testy są konieczne.

     Interaktywny system kursu, będzie na bieżąco monitorował Twoje postępy w wychodzeniu z nerwicy. Dzięki temu dowiesz się, które obszary wymagają korekty i jak je poprawić.

Wyjdź z nerwicy, nie z siebie.


Marek Daniel

Mam na imię Marek, miałem nerwicę i depresje. Od wielu lat pomagam osobom z nerwicą lękową na mojej grupie na FB. Jestem autorem pierwszego interaktywnego kursu wychodzenia z nerwicy. Jeżeli chcesz dowiedzieć się o mnie więcej, zapoznaj się historią mojej nerwicy.