Czym jest stres?

czym jest stres?

Autor: Marek Daniel — twórca serwisu Wolniodleku.pl®, autor kursu i książki o wychodzeniu z nerwicy lękowej.

W skrócie

  • Stres to napięcie, które pojawia się, gdy sytuacja wydaje się trudna lub przekracza nasze doświadczenia.
  • Nowy bodziec nie jest jeszcze stresorem — staje się nim przez twój sposób myślenia typu „nie dam rady” czy „ocenią mnie źle”.
  • Stres i lęk to nie to samo — stres dotyczy konkretnej sytuacji, lęk może być przewlekły i nie wiązać się z jednym zdarzeniem.
  • Koncepcja eustresu jako motywatora to okłamywanie się — w realnym doświadczeniu stres przede wszystkim wyczerpuje.

Stres to stan napięcia, który pojawia się wtedy, gdy człowiek czuje, że sytuacja go przerasta, przekracza jego zasoby albo niesie ryzyko niepowodzenia. W tym artykule wyjaśnię, czym jest stres, jak go rozpoznać, jakie daje objawy i czym różni się od samego lęku. Trzeba jednak odróżnić kliniczny i psychologiczny opis stresu od tego, jak człowiek realnie go przeżywa. To nie zawsze jest to samo.

Ten artykuł jest częścią sekcji jak rozpoznać nerwicę. Dla jednych stres będzie chwilową mobilizacją przed konkretnym wydarzeniem. Dla innych stanie się stanem przeciążenia, który rozlewa się na ciało, myśli, sen i codzienne funkcjonowanie. Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć, jak stres łączy się z lękiem, przeczytaj też: Co to jest lęk?.

Gdy pojawia się stres, można opisywać go na kilka sposobów. Pierwszym z nich jest dystres, czyli stres destrukcyjny. To reakcja organizmu na zagrożenie, utrudnienie albo niemożność realizacji ważnych celów i zadań. Pojawia się wtedy, gdy dany bodziec zaczyna być przez człowieka przeżywany jako coś obciążającego, przytłaczającego albo niebezpiecznego.

Drugim pojęciem jest eustres, czyli stres opisywany jako pozytywnie mobilizujący do działania. Trzecim jest neustres, a więc bodziec neutralny dla danej osoby, który sam w sobie nie wywołuje istotnego obciążenia.

Gdy znajdujemy się w nowej sytuacji, może pojawić się napięcie, które określamy stresem. Taka nowa sytuacja jest czymś, wobec czego nasz mózg nie ma jeszcze gotowego wzorca doświadczenia. Może to być na przykład wystąpienie publiczne, pierwszy koncert, pierwsza samodzielna jazda samochodem, pierwsza praca czy wejście w całkiem nowe środowisko.

W psychologicznym ujęciu mówi się wtedy o różnicy pomiędzy możliwościami jednostki a wymogami sytuacji. Jak widać, stres w takich okolicznościach wydaje się czymś całkiem normalnym i logicznie uzasadnionym. Może się pojawić, ale nie musi.

Gdy mamy do czynienia z nową sytuacją, w naszym mózgu wydarza się rzecz krytycznie istotna. Od tego, jak sobie poradzimy i jak podejdziemy do tego doświadczenia, może zależeć przyszłe emocjonalne przyporządkowanie podobnych sytuacji. To właśnie tutaj zaczyna się budować wzorzec, który później może sprawić, że dane wydarzenie będzie dla nas czymś neutralnym, zwykłą trudnością albo pełnoprawnym stresorem.

Narodziny stresora mogą więc wyglądać tak: pojawia się sytuacja, a więc bodziec, który sam w sobie nie jest jeszcze stresorem. Jeżeli jednak naszą odpowiedzią będą myśli typu „nie zdążę”, „nie dam rady”, „to niewykonalne”, „właśnie mnie źle ocenią”, to właśnie w tym miejscu zaczynamy budować z danego bodźca stresor.

Czym jest stres

Wyobraźmy sobie prostą sytuację, na przykład pierwszą samodzielną jazdę samochodem. Jeżeli przy kolejnym wejściu za kierownicę nasze postrzeganie będzie brzmiało: „zdarza się, to było trudne, ale nie oznacza katastrofy”, wtedy nowy wzorzec może uznać tę sytuację za coś trudnego, ale mieszczącego się w granicach życia. Jeżeli jednak utrwalimy w sobie przekonanie „to jest niebezpieczne”, „ja się do tego nie nadaję”, wtedy bardzo łatwo stworzyć gotowy mechanizm: samochód — niebezpieczeństwo — unikać = lęk.

Tak więc dowolna sytuacja oraz nasze zachowanie w niej może sprawić, że na poziomie postrzegania zbudujemy sobie określony wzorzec postępowania i jednocześnie zakodujemy stan emocjonalny towarzyszący całemu doświadczeniu.

Określany jako eustres, ma być reakcją organizmu na działanie stresora, która przynosi pozytywne skutki. W takim ujęciu stres ma zwiększać mobilizację, przygotowywać do większej aktywności i podnieść zaangażowanie. Często mówi się, że krótkotrwały stres może wyostrzyć uwagę, zwiększyć czujność i pomóc organizmowi wejść na wyższy poziom gotowości.

Korzystając z prawa do własnej interpretacji i własnych doświadczeń, powiem wprost, że w takim ujęciu eustres budzi we mnie duży sceptycyzm. Ciebie, czytelniku, zostawiam z prawem do własnych wniosków. Ja jednak patrzę na to przez pryzmat realnego przeżywania napięcia, a nie tylko przez definicje.

Jeżeli stres miałby nas przygotowywać do większego zaangażowania w działanie,, to osobom apatycznym albo głęboko przytłoczonym należałoby zalecać krótkotrwałą dawkę silnego stresu jako metodę aktywizacji. Dla mnie brzmi to absurdalnie. Żaden rozsądny człowiek nie powie komuś cierpiącemu: „potrzebujesz trochę stresu, to ci pomoże”.

Nie wiem, jak ty, ale mnie osobiście stres „zżerał” tyle razy w różnych sytuacjach, że ostatnią rzeczą, jaką mógłbym o nim powiedzieć, byłaby poprawa kreatywności, szybsze działanie czy lepszy wybór rozwiązań. Przecież to właśnie pod wpływem stresu ludzie często zachowują się irracjonalnie, podejmują nieprzemyślane decyzje i gubią prostotę myślenia.

Od kiedy jakkolwiek nazwany stres ma nas motywować do czegokolwiek?

Idę na egzamin na prawo jazdy. Trzęsą mi się ręce, serce wali, robi mi się gorąco, ale mam sobie powiedzieć, że to nie stres, tylko motywacja? że dzięki temu będę lepiej myślał i poprawię koncentrację? Dla mnie to jest po prostu okłamywanie siebie i szukanie pozytywów tam, gdzie realnie dominuje napięcie.

Są oczywiście takie sytuacje, w których gwałtowna reakcja organizmu odgrywa pozytywną rolę fizjologicznie. Gdy pojawia się realne zagrożenie, ciało mobilizuje się do działania: rośnie napięcie mięśniowe, przyspiesza tętno, zwiększa się gotowość organizmu. W sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji ta mobilizacja może być korzystna. I to jest dla mnie dużo uczciwsze ujęcie niż mówienie, że stres sam w sobie jest czymś wspaniałe motywującym.

W praktyce wiele osób miesza stres z lękiem. Stres najczęściej dotyczy konkretnej sytuacji, wyzwania albo bodźca, który uruchamia napięcie. Lęk idzie często głębiej — nie zawsze potrzebuje konkretnego wydarzenia tu i teraz. Może być stanem bardziej przewlekłym, bardziej rozlanym, bardziej związanym z tym, jak człowiek postrzega siebie i świat.

Dlatego nie każdy stres oznacza nerwicę i nie każdy lęk jest po prostu stresem. U części osób stres jest chwilowym reakcją na wydarzenie. U innych może być tylko wierzchołkiem czegoś większego — zaburzenia lękowego, nadmiernej kontroli, neurotycznego wzorca albo przewlekłego życia w napięciu.

Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć ten mechanizm, przeczytaj też: Atak paniki oraz Dolegliwości psychosomatyczne.

Stres to nie magiczny motywator, tylko forma napięcia, która pojawia się wtedy, gdy sytuacja zostaje odebrana jako trudna, niepewna albo obciążająca. Czasem mobilizuje ciało do działania, ale bardzo często po prostu kosztuje. Najważniejsze jest więc nie to, żeby go romantyzować, ale żeby rozumieć, skąd się bierze, jak się buduje i kiedy zaczyna przechodzić w coś większego niż zwykła reakcja na wyzwanie.

Ważne: Treść tego artykułu ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji z psychologiem, psychiatrą ani innym specjalistą ochrony zdrowia psychicznego. Jeśli Twoje objawy są silne lub długotrwałe — skonsultuj się ze specjalistą.

FAQ — najczęstsze pytania o stres

Czym jest stres i skąd się bierze?

Stres to stan napięcia pojawiający się wtedy, gdy sytuacja zostaje odebrana jako trudna, obciążająca lub przekraczająca zasoby człowieka. Bierze się z oceny, jaką człowiek wystawia sobie i sytuacji — nie z samego zdarzenia.

Czym różni się dystres od eustresu?

Dystres to stres destrukcyjny, który obciąża i przytłacza. Eustres to teoretycznie mobilizujące napięcie. W praktyce większość osób przeżywa stres przede wszystkim jako obciążenie, a nie mobilizację.

Czy stres i lęk to to samo?

Nie zawsze. Stres zwykle dotyczy konkretnej sytuacji lub wyzwania. Lęk może być bardziej przewlekły, rozlany i niezwiązany z jednym wydarzeniem — często dotyczy głębszych wzorzców postrzegania siebie i świata.

Jak z nowego doświadczenia buduje się stres?

Bodziec sam w sobie nie jest jeszcze stresorem. Staje się nim przez interpretację: „nie dam rady”, „na pewno mnie ocenią źle”, „to niebezpieczne”. To właśnie ten sposób myślenia buduje wzorzec, który przy kolejnym podobnym wydarzeniu uruchomi napięcie.

Kiedy stres staje się problemem wymagającym uwagi?

Gdy przestaje być chwilowym reakcją i staje się przewlekłym stanem napięcia wpływającym na sen, ciało, relacje i decyzje. Wtedy warto spojrzeć głębiej na mechanizm, a nie tylko na zewnętrzne okoliczności.

Co dalej, jeśli wiedza nie wystarcza?

Sama wiedza bardzo często nie wystarcza, żeby przejść od rozumienia problemu do realnej zmiany. Wiedza to dopiero początek. Jeżeli to, z czym się zmagasz, trwa od dawna, wraca w podobnych momentach albo wpływa na codzienne funkcjonowanie, wtedy same artykuły nie wystarczą. W pewnym momencie potrzebny staje się uporządkowany proces, który pomaga przejść od rozumienia przez działanie do stałej zmiany.

Nerwica lękowa - kurs

Proces wychodzenia z nerwicy krok po kroku.

      Zapraszam Cię do udziału w moim interaktywnym kursie wychodzenia z nerwicy. Kurs składa się z 24 rozdziałów i trwa około 34 tygodni. Dlatego daj sobie ten czas — bez presji.

     Potrzebujesz tylko 25 minut, aby zapoznać się z treścią. Możesz czytać lub dodatkowo słuchać wersji audio.

     Następnie, pomiędzy rozdziałami, system zada ci kilka pytań. Jest to niezbędne, w celu osiągnięcia pełnej skuteczności. Nerwica lękowa niestety nie wybacza błędów, dlatego testy są konieczne.

     Interaktywny system kursu, będzie na bieżąco monitorował Twoje postępy w wychodzeniu z nerwicy. Dzięki temu dowiesz się, które obszary wymagają korekty i jak je poprawić.

Wyjdź z nerwicy, nie z siebie.


Marek Daniel

Mam na imię Marek, miałem nerwicę i depresje. Od wielu lat pomagam osobom z nerwicą lękową na mojej grupie na FB. Jestem autorem pierwszego interaktywnego kursu wychodzenia z nerwicy. Jeżeli chcesz dowiedzieć się o mnie więcej, zapoznaj się historią mojej nerwicy.