Czym są emocje?

W skrócie
- Emocje to informacje o tym, jak przeżywasz rzeczywistość. Problem zaczyna się od ich braku zrozumienia.
- Nie kontrolujesz emocji siłą — im bardziej je tłumisz, tym mocniej wracają.
- Mówisz „jestem smutny”, ale nie jesteś smutkiem, tylko go odczuwasz — ta różnica zmienia wszystko.
- Akceptacja emocji to nie bierność, tylko punkt wyjścia do mądrzejszego działania ze sobą.
Emocje to naturalne stany, które informują nas o tym, jak przeżywamy siebie, ludzi i świat. Problem zwykle nie polega na tym, że emocje są „złe”, ale na tym, że ich nie rozumiemy, boimy się ich albo próbujemy je na siłę kontrolować. Jako człowiek jesteś wyposażony w komplet emocji, dlatego odczuwasz zarówno lęk, strach, smutek, radość, jak i gniew.
Problemy z emocjami zaczynają się wtedy, gdy pojawia się brak ich rozumienia, nie mówiąc już o umiejętności odnoszenia się do nich w zdrowy sposób. Ten artykuł jest częścią sekcji osobowość a nerwica.
Zmysły i postrzeganie a emocje
Emocje mogą być wywołane przez nasze zmysły, na przykład wzrok, gdy oglądamy komedię i widzimy coś śmiesznego, albo coś smutnego czy strasznego. To samo dotyczy słuchu, ale i pozostałe zmysły nie są bez znaczenia. Gdyby zasłonić komuś oczy i włożyć rękę do pojemnika z czymś włochatym, mózg może uznać, że to jest na przykład tarantula, podczas gdy w środku był tylko pluszowy miś. Właśnie tak działa nasze postrzeganie. Emocja nie zawsze mówi nam, czym coś jest obiektywnie. Często mówi raczej, jak zostało to przez nas odebrane. To nie emocje same w sobie określają wartość wydarzenia, ale nasze postrzeganie tego wydarzenia i znaczenie, jakie mu nadajemy.
Lepsze rozumienie emocji to część tego, co nazywa się czasem inteligencją emocjonalną. Dobra wiadomość jest taka, że można się tego uczyć. Dorośli ludzie, którzy mają problemy emocjonalne, bardzo często uciekają od swoich emocji. Pisałem o tym w osobnym artykule: Uciekanie od emocji.
Jednak ucieczka to dopiero początek braku zrozumienia tego, co się z nami dzieje.
Smutek i radość jako emocje
Ludzie bardzo często sami sobie szkodzą, robiąc to całkowicie nieświadomie. Wyobraźmy sobie jakieś smutne wydarzenie. Gdyby ktoś nas zapytał, jak się czujemy, najczęściej odpowiemy: „Jestem smutny”. To niewinne stwierdzenie ma dużą moc, bo człowiek, który go używa, utożsamia się z odczuwaną emocją — jakby był smutkiem. A prawda jest inna. Taka osoba odczuwa smutek, ale nim nie jest.
Tak samo w przypadku radości. „Jestem szczęśliwa” — czyli jesteś szczęściem? Nie. Odczuwasz szczęście. W ten sposób można dokonać ważnej zmiany w postrzeganiu własnych emocji, jednocześnie nie odtrącając żadnej z nich. Jest, to jest. Dobrze — odczuwam ją.
Nie jesteś lękiem
Jest jednak pewna emocja, która wydaje się szczególnie pierwotna i wyjątkowo silna. Tą emocją jest lęk. Mało kto z osób zmagających się z zaburzeniami lękowymi powie: „Jestem lękiem”. Co najwyżej: „odczuwam dziś niepokój” albo „czuję lęk”. Jak to się dzieje, że „jestem smutny” brzmi dla ludzi naturalnie, a „jestem lękiem” już nie? Nieważne, czy masz PTSD, borderline, nerwicę, ataki paniki, fobie czy kompulsje — lękiem nigdy nie będziesz, ale możesz go odczuwać. Warto przemyśleć to również w odniesieniu do innych emocji, przede wszystkim smutku i radości.
Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć sam lęk, przeczytaj także: Co to jest lęk? oraz Atak paniki.
Rozchwianie emocjonalne
Zaburzenie przeżywania jednej emocji albo nadmierne reagowanie emocjonalne może prowadzić do rozchwiania emocjonalnego. Nie da się jednak selektywnie traktować swoich emocji. Są pełne dopiero wtedy, gdy możemy odczuwać je wszystkie, bez sztucznego dzielenia ich na te, które „wolno” mieć, i te, których „mieć nie wolno”. Wszystkie próby wyparcia smutku, lęku czy gniewu prędzej czy później odbiją się na człowieku. Emocji nie da się po prostu wyłączyć. Można próbować je tłumić, zagłuszać czy wypierać, ale to nie oznacza, że zniknęły. Widać to choćby po reakcjach ciała, napięciu, psychosomatach czy kryzysach emocjonalnych, z którymi ludzie trafiają później do gabinetów specjalistów.
Czy da się powstrzymać emocje?
Próbowaliście kiedyś powstrzymać smutek albo śmiech na siłę? Gdy coś naprawdę nas rozśmieszy, bardzo trudno zatrzymać reakcję emocjonalną, jaką jest śmiech. Podobnie bywa ze smutkiem i innymi emocjami.
Można posłużyć się prostym porównaniem. Gdy przykładamy rękę do ściany i na nią naciskamy, ściana stawia opór. Z emocjami często jest podobnie. Im bardziej jakąś wypieramy, tym mocniej wraca, aż w końcu daje o sobie znać z większą siłą.
Zaakceptuj to, co czujesz

A co by było, gdybyśmy zaczęli akceptować odczuwane emocje, zamiast z nimi walczyć?
Pozytywne emocje od tych, które nazywamy negatywnymi, różni często jedna rzecz: jedne chcemy odczuwać, a innych nie. Jedne uważamy za przyjemne i potrzebne, a inne za niepożądane. Tymczasem mamy ich pełen komplet i jedyną drogą, by nie żyć w dysonansie pomiędzy tym, czego chcemy, a tym, co rzeczywiście czujemy, jest akceptacja. Nie ma nic ważniejszego niż zaprzestanie napierania na ścianę, bo jej opór w pewnym momencie staje się coraz większy.
Akceptacja emocji nie oznacza zachwytu nad nimi ani zgody na cierpienie. Oznacza uznanie faktu, że coś czujesz. Dopiero z tego miejsca można zacząć rozumieć siebie, a nie tylko reagować automatycznie. Właśnie dlatego emocje nie są wrogiem. Problemem jest najczęściej brak relacji z nimi, niezrozumienie ich sensu albo ciągła próba ich wypchnięcia z siebie.
FAQ — najczęstsze pytania o emocje
Czym właściwie są emocje?
Emocje to naturalne stany, które pokazują, jak przeżywamy siebie, ludzi i różne sytuacje. Same w sobie nie są błędem. Problem pojawia się wtedy, gdy ich nie rozumiemy albo próbujemy je na siłę stłumić.
Czy emocje da się kontrolować?
Nie da się ich po prostu wyłączyć na żądanie. Można natomiast nauczyć się je lepiej rozumieć, nie utożsamiać się z nimi całkowicie i reagować na nie dojrzalej.
Czy akceptacja emocji oznacza bierność?
Nie. Akceptacja oznacza uznanie, że coś czujesz. To nie jest bierność, tylko punkt wyjścia do mądrzejszego działania. Trudno dobrze działać, kiedy najpierw toczysz wojnę z własnym wnętrzem.
Czy lęk też jest emocją?
Tak. Lęk jest jedną z podstawowych emocji. Nie jesteś jednak lękiem — możesz go jedynie odczuwać. To ważna różnica, bo pozwala przestać utożsamiać całego siebie z tym, co aktualnie przeżywasz. Więcej w artykule co to jest lęk.

