Typy osobowości

Każdy z nas jest pewną mieszanką cech osobowości, która kształtuje się przez wiele lat. Proces ten zaczyna się już w dzieciństwie i jest wynikiem zarówno predyspozycji, jak i wpływu środowiska. Można więc powiedzieć, że osobowość nie bierze się z jednego źródła, ale powstaje na styku tego, co wnosimy ze sobą, i tego, czego doświadczamy w relacjach, wychowaniu oraz życiu społecznym.

Jak jednak rozumieć dziedziczność cech, skoro nawet bliźnięta wychowywane w tej samej rodzinie potrafią być bardzo różne? Czy chodzi wyłącznie o silniejszy wpływ jednego z rodziców, czy również o odmienne doświadczenia, role i środowiska, w których dane dziecko przebywa? Z moich przemyśleń w tym zakresie wyłania się pewien obraz, który w pewien sposób tłumaczy te różnice.

Dziedziczymy predyspozycje. Oznacza to, że mamy skłonność do rozwijania określonych cech osobowości. Te predyspozycje są tylko — i aż — pewnym wskazaniem co do tego, w którą stronę może rozwinąć się nasza osobowość. Gdyby dziecko o bardziej introwertycznych predyspozycjach wychowywało się w bardzo ekstrawertycznym środowisku, prawdopodobnie byłoby mu trudniej spontanicznie funkcjonować w taki sposób. Trudniej nie znaczy jednak niemożliwe. Właśnie dlatego dzieci wychowywane przez babcie, dziadków albo inne osoby znaczące potrafią przejmować ich modele poznawcze i wzorce funkcjonowania mocniej, niż wynikałoby to z samych predyspozycji. Jeżeli dojdzie do zbiegu między predyspozycją a modelem wychowawczo-socjalizacyjnym, dane cechy bardzo szybko i naturalnie się wzmacniają.

Obecnie jednymi z najbardziej znanych i przystępnych sposobów opisywania osobowości są Wielka Piątka oraz MBTI. Warto jednak pamiętać, że nie są to dwie równoważne rzeczy w sensie naukowym. Jedna jest szerzej wykorzystywana w psychologii akademickiej, druga jest bardziej popularna i łatwa w odbiorze.

MBTI, czyli kwestionariusz Myers-Briggs, wyrasta z koncepcji typów psychologicznych Carla Gustava Junga. Jung zauważył, że ludzie różnią się między sobą między innymi tym, w jaki sposób „ładują” swoje wewnętrzne akumulatory. Jedni bardziej w ciszy i samotności, inni bardziej wśród ludzi. Później ten sposób myślenia został rozwinięty przez Isabel Briggs Myers i Katherine Cook Briggs do znanego dziś podziału na 16 typów osobowości.

MBTI
Typy osobowości MBTI

Tak powstał popularny test MBTI. Można go zrobić samodzielnie pod adresem https://www.16personalities.com/pl/typy-osobowosci. Taki test może być ciekawym punktem wyjścia do refleksji nad swoimi preferencjami, mocnymi i słabymi stronami, a także nad tym, jak funkcjonujemy w relacjach czy pracy. Warto jednak traktować go bardziej jako narzędzie opisowe i inspirujące niż ostateczny wyrok na temat tego, kim jesteśmy.

Drugim, znacznie mocniej osadzonym w psychologii naukowej podziałem, jest Wielka Piątka. To pięcioczynnikowy model osobowości obejmujący pięć głównych wymiarów: neurotyczność, ekstrawersję, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność. W praktyce nie chodzi tu o sztywne „typy”, ale raczej o natężenie określonych cech.

W kontekście mojego sposobu patrzenia na nerwicę lękową najważniejsze znaczenie ma tutaj neurotyczność, bo to właśnie ona bardzo często wiąże się z podatnością na silniejsze przeżywanie napięcia, lęku, wewnętrznych konfliktów czy niestabilności emocjonalnej. I właśnie ten obszar jest kluczowy, jeśli chcemy zrozumieć nie tylko objawy, ale przede wszystkim źródło problemu.

Na podstawie swojego nerwicowego doświadczenia oraz setek rozmów z osobami zmagającymi się z zaburzeniami emocjonalnymi doszedłem do bardzo mocnego wniosku: aby doszło do trwałego zaburzenia lękowego, człowiek musi mieć wyraźne nacechowanie neurotyczne. To nie znaczy, że każdy przejaw lęku od razu oznacza nerwicę, ale że bez neurotycznego podłoża trudno mówić o tym mechanizmie w jego pełnej postaci.

Właśnie z tego powodu zrozumiałem, że nerwica i depresja, z którymi sam miałem ogromny problem, są przede wszystkim wynikiem, a nie przyczyną. Zacząłem pytać samego siebie, dlaczego myślę i postrzegam w taki sposób, a nie inny. Odpowiedź prowadziła mnie do osobowości. Cała energia wkładana wyłącznie w walkę z wynikiem — czyli z atakami paniki, lękiem czy depresją — była w gruncie rzeczy walką z konsekwencją, a nie z tym, co ją produkuje. Nie ruszałem przyczyn neurotycznych.

Właśnie dlatego, tworząc swój kurs, postanowiłem ułożyć go tak, aby obejmował zarówno pracę na wyniku, czyli na tym, co człowiek obecnie czuje, jak i pracę na przyczynach. Ktokolwiek ma problemy emocjonalne, nie rozwiąże ich w sposób trwały, operując wyłącznie w zakresie pracy na samych emocjach. Znajomość mechaniki emocjonalnej i nabywanie inteligencji emocjonalnej to bardzo dużo, ale nie wszystko. Jeżeli nasze problemy są wynikiem głębszego wzorca osobowościowego, to samo ogarnięcie jednego obszaru nie sprawi, że nowe trudności po prostu przestaną się pojawiać.

Tak dochodzimy do sedna osobowości. Każda zmiana wymaga pierwszego kroku, a w przypadku zaburzeń emocjonalnych będzie nim zwykle praca na wyniku, czyli na tym, co obecnie czujemy. Dopiero gdy uda się choć trochę uspokoić emocjonalny dysonans, można w pełni świadomie przejść do źródła, czyli do neurotycznej osobowości.

Dobra wiadomość jest taka, że nie musimy zmieniać całej swojej osobowości. To w praktyce byłoby nierealne. Możemy natomiast osłabiać dysfunkcyjne nacechowania neurotyczne, normalizować to, co jest dla nas destrukcyjne, i wzmacniać to, co jest dla nas dobre. W ten sposób zwiększamy szansę na trwałą zmianę, która nie będzie wciąż produkować tego samego wyniku w postaci zaburzeń emocjonalnych.

Jeżeli chcesz pójść krok dalej, przeczytaj też: Czym jest neurotyzm?, Kontrola w nerwicy oraz Nerwica lękowa a EGO.

Nie do końca. W praktyce człowiek jest raczej mieszanką różnych cech o różnym nasileniu. Niektóre modele opisują typy, inne bardziej wymiary lub natężenie cech.

MBTI jest popularnym narzędziem opisowym, łatwym do zrozumienia i lubianym przez wielu ludzi. Wielka Piątka jest z kolei mocniej osadzona w psychologii naukowej i opisuje osobowość przez pięć głównych wymiarów.

Tak. W moim ujęciu zaburzenie lękowe nie bierze się znikąd, ale wyrasta z określonego podłoża osobowościowego, przede wszystkim neurotycznego. Dlatego sama walka z objawami zwykle nie wystarcza, jeśli człowiek nie dotyka głębszych przyczyn.

Nie w sensie całkowitego przepisania siebie od nowa. Można jednak osłabiać cechy dysfunkcyjne, wzmacniać dojrzalsze sposoby reagowania i stopniowo zmieniać to, co wcześniej produkowało napięcie, lęk i wewnętrzne konflikty.

Daj sobie szansę i wyjdź z nerwicy.

Nerwica lękowa - kurs

System wychodzenia z nerwicy.

      Zapraszam Cię do udziału w moim interaktywnym kursie wychodzenia z nerwicy. Kurs składa się z 24 rozdziałów i trwa około 34 tygodni. Dlatego daj sobie ten czas — bez presji.

     Potrzebujesz tylko 25 minut, aby zapoznać się z treścią. Możesz czytać lub dodatkowo słuchać wersji audio.

     Następnie, pomiędzy rozdziałami, system zada ci kilka pytań. Jest to niezbędne, w celu osiągnięcia pełnej skuteczności. Nerwica lękowa niestety nie wybacza błędów, dlatego testy są konieczne.

     Interaktywny system kursu, będzie na bieżąco monitorował Twoje postępy w wychodzeniu z nerwicy. Dzięki temu dowiesz się, które obszary wymagają korekty i jak je poprawić.

Wyjdź z nerwicy, nie z siebie.


Marek Daniel

Mam na imię Marek, miałem nerwicę i depresje. Od wielu lat pomagam osobom z nerwicą lękową na mojej grupie na FB. Jestem autorem pierwszego interaktywnego kursu wychodzenia z nerwicy. Jeżeli chcesz dowiedzieć się o mnie więcej, zapoznaj się historią mojej nerwicy.