Leki na nerwicę lękową

Leki na nerwicę lękową nie rozwiązują samej przyczyny problemu, ale mogą u części osób wyraźnie zmniejszyć cierpienie i ułatwić codzienne funkcjonowanie. I to właśnie od tego trzeba zacząć. Leki nie „wyleczają osobowości”, nie zmieniają utrwalonych mechanizmów psychicznych ani sposobu przeżywania świata, ale potrafią czasowo obniżyć poziom lęku, napięcia czy nasilenie objawów. Dlatego najlepiej rozumieć je jako pomoc w łagodzeniu objawów, a nie jako pełne rozwiązanie problemu.

To bardzo ważne rozróżnienie. Jeżeli chcesz szerzej zrozumieć sam mechanizm zaburzenia, przeczytaj także tekst nerwica lękowa — objawy, przyczyny, rodzaje i leczenie, materiał o tym, czym jest lęk oraz artykuł jak radzić sobie z lękiem. Ten wpis skupia się konkretnie na tym, czym są leki, jak działają, czego można po nich oczekiwać i czego nie warto od nich wymagać.

Jeżeli objawy są nowe, gwałtowne albo budzą uzasadniony niepokój, nie zakładaj z góry, że to wyłącznie lęk — warto to najpierw skonsultować z lekarzem. Leki psychiatryczne powinny być dobierane i odstawiane wyłącznie pod opieką specjalisty.

Wyobraź sobie, że boli Cię noga. Idziesz do lekarza i dostajesz leki przeciwbólowe oraz zalecenie rehabilitacji. Ćwiczysz nogę przez kilka miesięcy, a ból jest słabiej odczuwalny, bo działa wsparcie objawowe. Potem stopniowo odstawiasz leki i okazuje się, że problem nie zniknął całkowicie. Co to oznacza? Że same środki przeciwbólowe nie usunęły przyczyny. Mogły pomóc funkcjonować, ale nie były tym samym co pełne rozwiązanie problemu.

Masz nerwicę albo ataki paniki. Idziesz do psychiatry. Lekarz przepisuje Ci leki, aby zmniejszyć nasilenie lęku i ułatwić codzienne funkcjonowanie, a równolegle zaleca psychoterapię. Pracujesz nad sobą przez kilka miesięcy, po czym stopniowo odstawiasz leki. I wtedy dopiero widzisz wyraźniej, ile zmieniło się naprawdę, a ile było jedynie czasowo osłonięte przez farmakoterapię.

Widzisz podobieństwo między tymi historiami? Chodzi o to, że leki mogą tłumić ból emocjonalny i zmniejszać objawy, ale nie zawsze pokazują od razu, jak głęboko została przepracowana przyczyna problemu. Nie oznacza to, że leki są „złe”. Oznacza tylko tyle, że trzeba rozumieć, do czego służą, a do czego nie.

Właśnie w ten sposób patrzę na farmakoterapię: jako na narzędzie, które może być pomocne, ale które nie wykonuje za człowieka pracy nad osobowością, emocjami, schematami myślenia i relacją z lękiem. Tę pracę trzeba wykonać samemu — zwykle przy wsparciu psychoterapii, psychoedukacji lub uporządkowanego procesu pracy nad sobą.

Tabletki na nerwy, także te bez recepty, mogą czasowo obniżać napięcie, ale same w sobie zwykle nie rozwiązują źródła problemu. Nadal pozostajesz tą samą osobą z tym samym sposobem myślenia, reagowania i przeżywania. Właśnie dlatego wiele osób odczuwa ulgę podczas przyjmowania leków, a po ich odstawieniu odkrywa, że lęk wraca, jeśli głębszy mechanizm pozostał nietknięty.

Istnieje cała gama zaburzeń, które w języku potocznym bywają nazywane „nerwicą serca”, „nerwicą żołądka” czy innymi odmianami nerwicy. W praktyce bardzo często chodzi o problemy psychosomatyczne, które łączy jeden wspólny mianownik — lęk. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć ten obszar, przeczytaj także materiał o dolegliwościach psychosomatycznych.

Jak działają leki SSRI

Aby uprościć temat, można wyobrazić sobie dwie łódki na wodzie. Jedna wyrzuca kuleczki do wody, a druga ma je łapać. Jeżeli kuleczek jest za mało albo za szybko wracają do pierwszej łódki, pojawia się problem. W tym porównaniu kuleczki symbolizują neuroprzekaźniki, a blokowanie ich zbyt szybkiego powrotu ma zwiększyć ich dostępność tam, gdzie są potrzebne.

I właśnie na tej zasadzie działają m.in. inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny, czyli leki SSRI. Mówiąc bardzo prosto: nie „dopompowują” z zewnątrz serotoniny, ale wpływają na to, jak jest ona wykorzystywana w układzie nerwowym. Dzięki temu u części osób dochodzi do zmniejszenia nasilenia lęku, poprawy nastroju lub większej stabilizacji emocjonalnej. To uproszczenie, ale wystarczające, by zrozumieć podstawę działania tych leków.

Trzeba jednak pamiętać, że działanie leków nie polega na usunięciu samego źródła lęku. One mogą wpłynąć na intensywność objawów, ale nie zmieniają automatycznie utrwalonych wzorców myślenia, reakcji na stres ani cech osobowości, które podtrzymują problem.

Więcej o działaniu leków dowiesz się z mojego filmu, w którym wyjaśniam to szerzej:

Opis działania leków SSRI

Najprościej mówiąc, w praktyce najczęściej spotykamy dwie grupy leków stosowanych przy zaburzeniach lękowych: benzodiazepiny oraz leki z grupy SSRI/SNRI. Istnieją oczywiście także inne preparaty, ale te dwie grupy pojawiają się najczęściej w rozmowach pacjentów i psychiatrów.

Benzodiazepiny to leki działające doraźnie. Ich zadaniem jest szybkie obniżenie lęku i napięcia. Działają zwykle stosunkowo szybko, ale ich największą wadą jest ryzyko uzależnienia oraz narastania tolerancji. Oznacza to, że przy regularnym stosowaniu organizm może potrzebować coraz większych dawek, aby uzyskać ten sam efekt. Z tego powodu leki te stosuje się zwykle ostrożnie, przez ograniczony czas i zgodnie z zaleceniami lekarza.

Doraźne leki mogą być pomocne np. w sytuacjach bardzo silnego lęku, w początkowej fazie leczenia lub przy napadach paniki, ale nie powinny być traktowane jako pełna odpowiedź na pytanie, jak trwale wyjść z zaburzeń lękowych. Więcej o samym mechanizmie napadów przeczytasz także w tekstach o ataku paniki oraz o tym, jak radzić sobie z lękiem.

Do grupy benzodiazepin zaliczamy takie leki jak:

  • alprazolam (np. Xanax),
  • diazepam,
  • lorazepam,
  • midazolam.

Istnieją oczywiście także inne leki z tej grupy, ale powyższe należą do najbardziej rozpoznawalnych.

Leki z grupy SSRI/SNRI stosuje się zwykle w sposób ciągły, a nie doraźnie. Nie działają natychmiast i zazwyczaj potrzebują czasu, zanim zacznie być widoczny ich pełniejszy efekt. Nie uzależniają w taki sposób jak benzodiazepiny, ale mogą dawać działania niepożądane, zwłaszcza na początku leczenia, a czasem wymagają zmiany dawki lub preparatu. Dobór tych leków nie jest prostą matematyką — lekarz opiera się na obrazie objawów, wywiadzie, wcześniejszych reakcjach pacjenta i doświadczeniu klinicznym.

To właśnie dlatego u jednej osoby dany lek działa dobrze, a u innej słabo albo nieprzyjemnie. Nie oznacza to automatycznie, że leczenie farmakologiczne „nie ma sensu”, tylko że reakcja na leki jest indywidualna. Jednocześnie warto pamiętać, że nawet dobrze dobrany lek nie zastępuje pracy nad tym, co podtrzymuje lęk. W tym sensie farmakoterapia może pomagać, ale rzadko stanowi pełną odpowiedź sama w sobie.

Do najpopularniejszych leków SSRI/SNRI zalicza się m.in.:

  • citalopram,
  • escitalopram,
  • paroksetynę,
  • sertralinę,
  • wenlafaksynę,
  • duloksetynę.

Pregabalina bywa również stosowana w leczeniu niektórych stanów lękowych, ale nie należy do SSRI/SNRI. Warto to rozróżniać, bo pacjenci często wrzucają wszystkie leki „na nerwicę” do jednego worka, a to nie do końca oddaje różnice między nimi.

Tutaj zostaję przy swoim podejściu: najgłębsza zmiana nie bierze się z tabletki, ale z pracy nad sobą. To, co potocznie nazywam „prawdziwym lekiem”, nie jest oczywiście tabletką w dosłownym sensie. To raczej proces, w którym pojawia się więcej akceptacji, mniej żądań wobec siebie i innych, większe zrozumienie własnych emocji, mniejsze nadawanie znaczenia każdej myśli oraz bardziej dojrzała relacja z lękiem.

Gdy człowiek zaczyna pracować nad swoją psychiką, osobowością, myśleniem, postrzeganiem i neurotycznym nacechowaniem, bardzo często stopniowo zmienia się także jego funkcjonowanie emocjonalne. To nie dzieje się od razu, ale właśnie taka praca daje szansę na trwałość. Dlatego, choć leki mogą być ważnym wsparciem, to nie one wykonują najważniejszą pracę. Najważniejsza praca odbywa się w Tobie.

Jeżeli chcesz pójść dalej niż samo tłumienie objawów, wróć także do materiałów: test na nerwicę, nerwica lękowa — przyczyny, rodzaje, objawy i leczenie, co to jest lęk oraz jak radzić sobie z lękiem. Dopiero całość tych elementów pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego sam lek nie zawsze wystarcza.

Źródło: OCD-UK — How SSRI medication works

Czy leki na nerwicę lękową istnieją?

W praktyce istnieją leki stosowane w leczeniu zaburzeń lękowych, które mogą zmniejszać objawy i poprawiać funkcjonowanie. Nie rozwiązują jednak automatycznie wszystkich psychologicznych przyczyn problemu.

Czy leki mogą pomóc przy atakach paniki?

Tak, u części osób leki mogą zmniejszyć nasilenie ataków paniki albo obniżyć poziom ogólnego napięcia. O sposobie leczenia powinien jednak decydować lekarz, biorąc pod uwagę cały obraz objawów.

Czy benzodiazepiny uzależniają?

Mogą uzależniać, dlatego zwykle stosuje się je ostrożnie, krótkoterminowo i wyłącznie zgodnie z zaleceniem lekarza.

Czy SSRI/SNRI działają od razu?

Nie. Zwykle potrzebują czasu, zanim ich działanie stanie się wyraźnie odczuwalne. Na początku leczenia mogą też pojawić się działania niepożądane.

Czy można samodzielnie odstawiać leki?

Nie warto robić tego samodzielnie. Leki psychiatryczne powinny być odstawiane stopniowo i pod kontrolą lekarza.

Daj sobie szansę i wyjdź z nerwicy.

Nerwica lękowa - kurs

System wychodzenia z nerwicy.

      Zapraszam Cię do udziału w moim interaktywnym kursie wychodzenia z nerwicy. Kurs składa się z 24 rozdziałów i trwa około 34 tygodni. Dlatego daj sobie ten czas — bez presji.

     Potrzebujesz tylko 25 minut, aby zapoznać się z treścią. Możesz czytać lub dodatkowo słuchać wersji audio.

     Następnie, pomiędzy rozdziałami, system zada ci kilka pytań. Jest to niezbędne, w celu osiągnięcia pełnej skuteczności. Nerwica lękowa niestety nie wybacza błędów, dlatego testy są konieczne.

     Interaktywny system kursu, będzie na bieżąco monitorował Twoje postępy w wychodzeniu z nerwicy. Dzięki temu dowiesz się, które obszary wymagają korekty i jak je poprawić.

Wyjdź z nerwicy, nie z siebie.

Categories: Ciekawostki

Marek Daniel

Mam na imię Marek, miałem nerwicę i depresje. Od wielu lat pomagam osobom z nerwicą lękową na mojej grupie na FB. Jestem autorem pierwszego interaktywnego kursu wychodzenia z nerwicy. Jeżeli chcesz dowiedzieć się o mnie więcej, zapoznaj się historią mojej nerwicy.