Myśli – czym jest myśl oraz jak powstaje

Myśli – czym jest myśl oraz jak powstaje. Niemowlaki nie potrafią myśleć słowami, bo ich nie znają. Małe dzieci myślą emocjami. Podobne jak ludzie niewidomi od urodzenia śnią dźwiękiem, dotykiem czy emocjami. Brak zmysłu wzroku uniemożliwia im sen obrazem, jaki znają ludzie, którzy wzrok posiadają.

Myśli - czym jest myśl oraz jak powstaje

Możesz również posłuchać, jeżeli wolisz tę opcję zamiast czytania:

Pierwsze myśli pojawiają się u dzieci, które zaczynają już rozumieć znaczenia słów. Nieco później, będą to myśli złożone z wielu słów i powstaną zdania, wyrażające potrzeby lub wnioski. Mózg będzie pełnił funkcję organu, który myśli. Niestety ten sam mózg, będzie jednocześnie uznawał, że to on jest właścicielem danej osoby. W efekcie mówiąc „JA”, mózg będzie tak mówił sam o sobie. Ta głęboka personifikacja nas z naszym mózgiem (organem od myślenia) może sprawiać w przyszłości wiele problemów. Nasz mózg, nasze myśli, nasz sposób myślenia, będzie określał to, kim jesteśmy.

Myśli - czym jest myśl oraz jak powstaje

Myśli, myśli… i jeszcze raz myśli.

Około 90% myśli w ciągu dnia jest powtórzeniem myśli z dnia poprzedniego. Podobna ilość tych myśli to kłamstwa. Choć wydaje się to niemożliwe, to zostało zbadane. Bardzo często myśli są irracjonalne, ale co gorsze katastroficzne. To najbardziej destrukcyjny rodzaj sposobu myśleniamyślenie katastroficzne. Ten tym myślenia, żyje w ciągłej przyszłości, którą napędza jedno sformułowanie „a co jeśli?”. Bezustanne zadręczanie się tymi samymi myślami, starającymi udowodnić sobie, że dane wydarzenie się nie wydarzy. Takich dowodów nie ma i nigdy nie będzie, ale mózg będzie usilnie starał się je znaleźć. To zrodzi lęk i to lęk patologiczny.

Mózg jako gwiazda wieczoru

Mózg jest jak aktor na scenie, a my jak widzowie. Im więcej poświęcamy uwagi danej myśli, tym bardziej mózg czuje się doceniony i potrzebny. Jego rola rośnie, a przedstawienia, które on odgrywa, są coraz dłuższe i coraz mocniejsze w swym przekazie. Gdy będziemy wchodzić emocjonalnie w to, co nasz cudowny organ nam prezentuje, to wcześniej czy później skończymy w gabinecie psychologicznym.

Gdy walczymy z natłokiem myśli, czyli sytuacją, w której aktor ze sceny zejść nie chce, to powinniśmy zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze zaakceptować to, że produkcja przedstawienia dzieje się samoistnie. Mózg produkuje myśli i będzie to robił zawsze, bo taka jest jego rola. Naszym zadaniem jest być obserwatorem tych myśli i nadawać im świadomie uwagę. Jeżeli przedstawienie nam się nie podoba, to pozwalamy aktorowi grać dalej, ale bez naszego udziału. W ten sposób wychodzimy z sali i przestajemy nadawać uwagę, swoim myślom. Mózg będzie potrzebował kilku tygodni, by zauważyć, że nie ma widzów lub są wtedy, gdy gra określone przedstawienie. Dokładnie w ten sposób będziemy selektywnie nadawać wartość myślom, które są tego warte. Dokonamy świadomej selekcji myśli, ale co najważniejsze, zrozumiemy, że myśli nie są nami. Są czymś innym – my je obserwujemy.

Mózg jako gwiazda wieczoru

Nie martw się – będzie dobrze!

To powyższe doprowadzi do tego, że mózg przestanie grać przedstawienia w tak kompulsywny sposób. Myśli będzie coraz mniej, a jeśli już się pojawią, to takie, na które przychodzi widownia. Koniec z graniem czegokolwiek i aplauzem zawsze i wszędzie.

Obraz nas samych, jaki stworzy nam mózg, to będzie nasze EGO, czyli to, jak będziemy myśleć sami o sobie. Nasz mózg to oszust tworzy wyobrażenie i uznaje to za prawdę absolutną. Mając świadomość tego, że mózg tworzy iluzje nas samych, może z bardzo dużą skutecznością wyjść z sali. Być obok, obserwować. Nie dać się rozgrywać przez urojenia mózgu, dotyczącego jego samego. Poprzez akceptację można pozwolić mu na to, by naturalnie wygasł jego potencjał do kreowania projekcji nas samych. Wszystkie myśli zawarte w tym artykule, są wytworem mózgu, który ma służyć jego właścicielowi, a nie odwrotnie.

Aby poznać proces radzenia sobie z myślami i poznawaniem działania mózgu, weź udział w książko-grze Wolni Od Lęku, którą dla Ciebie przygotowałem – jest wynikiem mojej pracy nad sobą… czyli drogi, którą ja przeszedłem… a Ty ją masz przed sobą. Kliknij poniższy obrazek.

https://wolniodleku.pl/wstep

Napisz komentarz